Witam

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

wtorek, 24 grudnia 2013

Pomalutku i minęła Wigilia.Smutne to święta dla nas i smutny czas,ale Maleńka Miłość jest już z Nami-więc niech się raduje cały Świat
1. Do naszych serc do wszystkich serc uśpionych
Dziś zabrzmiał dzwon ,już człowiek obudzony.
Bo nadszedł czas i dziecię się zrodziło.
A razem z Nim, maleńka przyszła miłość.

Ref: Maleńka miłość w żłobie śpi,
Maleńka Miłość przy Matce Świętej.
Dziś cala ziemia i niebo lśni
dla tej Miłości maleńkiej.

2. Porzućmy zło przestańmy złem się bawić.
I czystą łzą spróbujmy serce zbawić.
Już nadszedł czas już dziecię się zbudziło
A razem z Nim, maleńka przyszła miłość.

Ref: Maleńka miłość zbawi świat
Maleńką miłość chronimy przed lękiem
Dziś ziemia drży i niebo drży
Od tej miłości maleńkiej.

A dla tych co nie mogą z nami zasiąść do stołu.....[*]


A nadzieja znów wstąpi w nas,
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł Świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu.
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.

Daj nam wiarę, że to ma sens,
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze,
Że odeszli po to by żyć.
I tym razem będą żyć wiecznie.

Przyjdź na świat,
By wyrównać rachunki strat.
Żeby zająć wśród nas,
Puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć że są puste miejsca przy stole.

A nadzieja znów wstąpi w nas,
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzyli kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu.
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.

Przyjdź na świat,
By wyrównać rachunki strat.
Żeby zająć wśród nas,
Puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć że są puste miejsca przy stole.

Przyjdź na świat,
By wyrównać rachunki strat.
Żeby zająć wśród nas,
Puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć że są puste miejsca przy stole.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski

Niebo ziemi, niebu ziemia
Wszyscy wszystkim ślą życzenia
Drzewa ptakom, ptaki drzewom
Tchnienie wiatru płatkom śniegu

Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku
Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku
Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem
Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze

Niebo ziemi, niebu ziemia
Wszyscy wszystkim ślą życzenia
A gdy wszyscy usną wreszcie
Noc igliwia zapach niesie 

Kochani Radosnych Świąt.
 

wtorek, 10 grudnia 2013

piątek, 6 grudnia 2013

niedziela, 6 października 2013

środa, 25 września 2013

Kochani dziękuje

Kochani dziękuję za ten zaszczyt.Pomagam od kiedy pamiętam.U mnie w domu było biednie,a jednak babcia pomagała innym.Moja mama pomagała innym.I ja pomagam innym.Uważam,że to nasz obowiązek pomagać ludziom w potrzebie,bo jak mówią słowa piosenki"kiedy znajdziemy się na zakręcie co z nami będzie..."nie wiemy co będzie z nami i czy nam wtedy ktoś pomoże.
A więc dalej,zapakujmy kolejną paczkę:)

poniedziałek, 9 września 2013

czwartek, 29 sierpnia 2013

Tęsknię :(


"Ludzie są razem nie tylko wtedy,gdy się znajdują obok siebie.

Z nami żyje także ten,który odszedł,któregośmy pożegnali"


Tak strasznie tęsknimy.


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

JUŻ NIGDY NIE BĘDZIEMY W KOMPLECIE

Żegnaj siostra.Już nigdy nie pojedziemy na Gręzawę na grzyby.Tak lubiłaś do mnie przyjeżdżać.Miałyśmy sobie odbic Twoje zeszłoroczne urodzinki.Nie udało się,zabrakło 24dni :(
Odeszłas w swoim ulubionym dniu,tak kochałaś niedzielę.Odeszłaś w samo południe.Z ostatnim Twoim oddechem zabiły dzwony....
18-stego urodziłaś Anusię.18-stego dowiedziałaś się o chorobie i 18-stego odeszłaś.
Kochana pani Zdzisia napisała u Ciebie-
Haruki Murakami
" Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. "

[*]Mój Aniołku.


Siostra
Do zobaczenia,kiedyś,gdzieś tam....

 

sobota, 10 sierpnia 2013

POMAGAĆ NADE WSZYSTKO: Takie straszne wieści u naszego Szymonka:( I znowu...

 Szymonku zawsze będziesz w moim serduszku :(
[*]



POMAGAĆ NADE WSZYSTKO: Takie straszne wieści u naszego Szymonka:( I znowu...: Szymon Efler: Kochani, mama Antosi ma rację… czasem trzeba pozw... : Kochani, mama Antosi ma rację… czasem trzeba pozwolić odejść… Wiem, że...

Pomóżcie mi pomagać,albo spróbujcie sami pomóc :)

Wróciliśmy już raczej na dobre.Władysławowo jest nawet przyjaznym miastem.Poznałam kilka fajnych osób.No,i oczywiście nie było wakacji od nakrętek.
Teraz bierzemy się ostro do pracy.Trzeba wiele zdjęć powstawiać.Apeli udostępnić.Pierwszy z nich-sprzedam rowerek ze zdjęcia
następny kochani to zbiórka groszówek.
Pomóżcie w zbieraniu jedno i dwu groszówek.
 

wtorek, 25 czerwca 2013

Konkurs rozstrzygnięty.Obie Anie nagrody jutro postaram sie wysłać.A królinka była we Florencji,San Giovanni Rotondo,Manopello,Monte San Angello,Rzymie(audiencja u papieża)Loreto,Mentorello,Padwa :)
Było cudownie.Po powrocie pojechaliśmy na kilka dni na wieś,więc mnie nie było.A w poniedziałek 1.07 jedziemy po Polsce :)Nie wiem kiedy wrócimy.Do zobaczenia.

sobota, 15 czerwca 2013

I wróciliśmy.Szczęśliwi bardzo.
Ogłaszam konkurs.Trzy nagrody dla pierwszych trzech osób które odgadną "GDZIE BYŁA KRÓLINKA"?
Powiem tylko,że "królinka" wzbudzała zachwyt wszędzie tam gdzie się pojawiała.
Konkurs będzie dostępny od jutra.Będą zdjęcia jako podpowiedź. 
A to główna bohaterka.
 

wtorek, 4 czerwca 2013

Kochani nie będzie mnie do 15.06
Jadę do ....
No,właśnie:)Napiszę po powrocie gdzie byłam.I już Was gorąco pozdrawiam.Do zobaczenia:). Ps.Jedzie z nami "królinka" od Joli.

wtorek, 28 maja 2013

Kochani pomóżcie.Potrzebuje 100 osób które wejdą na mój link(będzie doładowanie dla potrzebujących za 5zł)brakuje mi jeszcze 40 osób

poniedziałek, 27 maja 2013

Proszę pomóżcie Kamilowi

Jedyna nadzieją w Was.
Jarmark dla Kamila odbędzie się 8-9 czerwca więc jeszcze coś da się zrobić.
Zapraszam i dziękuję
"Rękodzieło dla Kamila” to hasło przewodnie naszej akcji. Chcąc przyłączyć się do pomocy w walce z chorobą Kamila, my – ludzie pozytywnie zakręceni tworzymy swoją własną rękodzielniczą akcję. Zapraszamy rękodzielników do współpracy, do podarowania nam choćby jednej rzeczy przez Was wykonanej, która będzie przez nas sprzedana, a pieniążki ze sprzedaży zostaną przekazane na leczenie naszego kolegi Kamila Nowosielskiego. Pierwsza akcja „Rękodzieło dla Kamila” będzie 8-9 czerwca 2013 roku na gryfowskich Kwisonaliach :)
Jeżeli tworzysz biżuterię, decoupage, scrapbooking, haftujesz, malujesz, wyszywasz i chcesz przyłączyć się darując nam swoje rękodzieło to serdecznie zapraszamy. Macie czas do końca maja.
Jesteśmy przekonani, że dołączycie do nas, czując że stajecie się po prostu lepszymi ludźmi!!! Pochwalcie się jacy jesteście zdolni!!!
Więcej informacji możecie uzyskać u nas:
Marzena tel. 669349921 marzenamendziek@o2.pl
Paulina tel. 787 273 883 wpaulam@op.pl
 

Diana Art : Adresownik poszukiwany

Diana Art : Adresownik poszukiwany: Powinna tu być relacja z pikniku ekologicznego jednak niestety przegraliśmy z pogodą ze względu na oberwanie chmury w noc przed piknikiem pi...

wtorek, 21 maja 2013

A u Atenki lekkie zmiany.Wprawdzie trzech lekarzy stwierdziło,ze to-po kolei rumień,łuszczyca a na koniec grzybica od królika.
Fakt jest taki,że najpierw wypróbowana była maść na łuszczycę i tylko po niej zaczęło wszystko bladnąc.Potem nic już nie pomagało(a moje dziecko samo już jest jak ten królik)Ale wróciliśmy do maści na łuszczycę i do tabletek na grzybicę(mieszanka piorunująca).Nie ma nowych ognisk,a te które były sa bardzo bladze.
A na piątek przyjeżdża pani doktor z Wrocławia i też jesteśmy umówieni.Zobaczymy co ona powie.


A u siostry ciężko.Nadal walczy.Miały być zbierane komórki macierzyste,ale źle się czuła i miała przetaczane płytki krwi.Zobaczymy co jej doktor dzisiaj zadecyduje :(

A ja dzisiaj z rana dostałam przesyłkę od "far-focle"
Marta dziękuję.Podeślę to do Luca albo Szymonka bo oni teraz pilnie potrzebują gadżetów.

Dziękuję,że pomagacie mi pomagać :)
    

Anna Moja Pasja Rękodzieło: Praca praca praca;)

Anna Moja Pasja Rękodzieło: Praca praca praca;): Dzień Dobry;)  Prace ogrodowe pora zacząć, zagospodarować podwórko i posadzić drzewka .  Nie jest łatwo ale małe efekty już widać;) P...

piątek, 17 maja 2013

niedziela, 12 maja 2013

WRACAM DO POSTU -SZPITAL

Wracam do postu szpital.Ponieważ miałam napisać o Atenie.A więc wszystkie badania porobione i wyszły dobrze.Jedynie tomograf głowy pokazał zapalenie zatok.Atenka dostała antybiotyk na 3 tygodnie i mamy się pokazać po tym czasie.Ale... od jakiegoś czasu miała dwie plamki.Pokazałam mojej pani doktor i chciała od razu dać skierowanie do dermatologa.Ale,że wylądowałyśmy w szpitalu, byłam pewna,że lekarze to uwzględnią.Ale niestety machnęli na to ręką stwierdzając,że to pewnie od alergii.I tu jest "pies pogrzebany".Bo plamki zaczęły nagle(chyba po antybiotyku)"rozrastać się.Oczywiście biegiem do lekarza,a z przychodni do dermatologa.I co... i niespodzianka,bo to przecież nasza służba zdrowia.Termin wizyty na..... czerwiec.Pani jest chyba śmieszna.Jak jej tam nagadałam termin wizyty za tydzień(czyli na 15.05)No,niestety i tak za długo.Poleciałam z nią prywatnie(kochana pani doktor,przyjęła nas bez kolejki i bez rejestracji)Na razie doktor wystawiła wstępna diagnozę-Łuszczyca, mi się nogi ugięły.A,że brała antybiotyk,to agresywnie przebiega.Za tydzień do kontroli.Czyli w czwartek.Mam nadzieję,że to zejdzie bo na razie tylko przybladło.


dzielny Franek: Franek pokazuje kierunek

dzielny Franek: Franek pokazuje kierunek: Na początku był chaos.  I strach.  Gigantyczny. Potem takie zacięcie się w sobie, klapki na oczach - trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. ...

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

 A ja dzisiaj na szybko.Moja  myszka w szpitalu.Nie wiem co się dzieje.Od dwóch dni gorączkowała a dzisiaj mi zemdlała w łazience.Od godz.11 po lekarzach chodziliśmy i w końcu na oddział trafiła.Jestem ledwo żywa.Idę się położyć,bo jutro o 7 rano muszę do niej biec:(

wtorek, 16 kwietnia 2013

Podziękowania

Muszę się Wam pochwalić jakie cudowności dostałam.
A więc najpierw prześliczna parka króliczków która przyszła za wymianę nakrętek



 Parka jest po prostu przecudna:)
Ale to nie wszystko,jest i niespodzianka,bo cóz wart był by świat,bez niespodzianek,hihi.
A więc przedstawiam pannę Anielinkę

 A,że królicz parka nie może byc samotna,przyszła wraz z wujciem Leonkiem:)

Dziękuje kochana za Te cudowności.Trafią oczywiście na aukcje dla Marlenki.
A komu dziękuję???
a proszę zobaczcie:)
I kolejne podziękowania.Dla kolejnej cudnej duszyczki,która postanowiła wesprzeć moją rodzinkę Witkowskich.Weroniko dziękuję w imieniu "rodzinki" i swoim.
Zobaczcie co dostałam.


   Od Weroniki dostałam też piękną Kameę 
tu jest jej licytacja-Zapraszam tu
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję.
Dziękuję też Ani za jej plecionkę która została sprzedana na aukcji.Dziękuje też Tereni(ataksobierobie)za cudowne kartki z "sercem"również się licytują TU
Jesteście cudowne:)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Dziewczyny dziękuje Wam za zaangażowanie bo dzięki temu zgłaszają się do mnie kolejne ANIOŁY chcące pomóc.
Teresko Twoja kartka idzie jak burza.A właśnie dołączyła
Podarowała śliczną KAMEĘ.
Bardzo Wam wszystkim dziękuję.Ponieważ wyjeżdżam na początku czerwca i wrócę prawdopodobnie dopiero 1 września,wkręciłam się strasznie w to pomaganie.
A więc na "górze grosza" jest już ponad kilogram grosików.Puszek jest 62szt.Makulatury ponad 8kilo.Popsutych telefonów jest już 7szt.Kabli i ładowarek ok kilograma.A nakrętek cały karton.200szt.nakrętek posłałam na wymianę.Mam dostać za nie parkę króliczków,które oczywiście też trafią na AUKCJĘ.
No,i najważniejszę-mam już połowę na koenzym,ostatnia dawkę,tym razem dla Piotrusia:)
A to dla Was kochane moje Aniołki.

piątek, 5 kwietnia 2013

Dar od Anny

Przyznam się szczerze,że do tej pory chcąc pomóc dzieciom takim jak Marcinek Sporek czy Karolinka Urban wpadłam w jakiś amok.Tak strasznie chciałam pomóc tym dzieciom.One potrzebowały pieniędzy na"już)olbrzymich pieniędzy.Skakałam z blogu na blog prosiłam o rękodzieła i podsyłałam link
Rękodzieło dla...
Wiem,że dzięki temu blogerki zaczęły też rozsyłać prośby między sobą i w ten sposób,otworzył się łańcuch dobrych serc.Marcinek i Karolinka uzbierali olbrzymia kwotę Dzięki ludziom dobrej woli,ale tez pokaźna suma była ze sprzedaży rękodzieła.Teraz kiedy poznała troje ciężko chorych członków jednej rodziny znowu wpadłam w jakiś dziwny,nie wiem jak to nazwać"szał". Wyobrażacie sobie kogoś chorego w waszej rodzinie-mamę lub tatę? A wyobrażacie sobie chorego rodzica i chorą siostrę?A teraz do tego dołóżcie chorego brata.Jak żyć???ze świadomością nieuleczalnej choroby.Jak żyć kiedy dowiadujecie się,że jest szansa na częściowe spowolnienie choroby i w miarę dłuższe życie?
Tą szansą jest PRZESZCZEP KOMÓREK MACIERZYSTYCH 
Ale niestety  na tą chwile nieosiągalny.Bo koszt jednego przeszczepu to 90tys.Powie ktoś nie dużo.Ale trzeba to pomnożyć przez 3,czyli 270tys.A to już spora kwota.Oprócz tego Marlena i Piotr oraz ich tato Wiesiek muszą być cały czas rehabilitowani.Potrzebny im tez koenzym Q10,który minimalizuje chorobę.A koszt jednego opakowania to 335zł.Marlenka potrzebuje dawkę niższą bo 600mg.A Piotr jeszcze niższą bo 400mg.Więc jak już parę osób wie sprzedaję na allegro wszystko co się da,żeby pomóc tym ludziom,tak po prostu bezinteresownie.Udało mi się kupić pierwszą dawkę koenzymu i wczoraj pan Wiesiek go dostał.A dzisiaj znowu było tyle pieniążków na koncie,że zakupiłam dawkę dla Marlenki.Więc od dzisiaj od godz.22.00 zaczęłam sprzedaż i zbiórkę na trzecią dawkę,tym razem dla Piotrka.Wiem,że to ciągle mało,ale zbieram też puszki,makulaturę,stare telefonu komórkowe,ładowarki do telefonów i wszelkie kable.Oczywiście zbieram też nakrętki.
Proszę więc osoby które wstąpią do mnie o przekazywanie czegokolwiek.Czy to recyklingu,czy to rękodzieła.Już niejednokrotnie podsyłałyście mi Wasze cuda.A dzisiaj chciałabym podziękować Annie K która jako pierwsza podarowała specjalnie na ten cel-

Pomóż Marlenie i jej bliskim-BŁAGAMY O ŻYCIE

 te oto cudeńko

http://allegro.pl/pomoz-marlenie-i-jej-bliskim-blagamy-o-zycie-i3148831367.html


Aniu z całego serca Ci dziękuję bo dochód z tej aukcji w całości zostanie przekazany na przeszczep.

Magiczne Atelier: Odrobina wiosny i mój drugi blog

Magiczne Atelier: Odrobina wiosny i mój drugi blog: Ostatnio w mojej pracowni pojawiły się gęsi, co oznacza,że wiosna jest już tuż, tuż. Rozlazły się te ptaszyska po całym domu, na ...

Żyć by szyć: jak to zwykle na początku- nudnego wstępu słów kil...

Żyć by szyć: jak to zwykle na początku- nudnego wstępu słów kil...: Jeszcze dwa lata temu nie miałam pojęcia o szyciu ( i dalej nie mam, ale o tym później ;) Podziwiając te wszystkie cudne rzeczy, któr...

Czy Bóg sie na nas pogniewał?: V Sztafeta Nadziei – 13/14 kwietnia 2013

Czy Bóg sie na nas pogniewał?: V Sztafeta Nadziei – 13/14 kwietnia 2013: Przez całą dobę trójmiejscy sportowcy, przedstawiciele Firm, wolontariusze biegną na bieżniach, jadą na rowerach stacjonarnych. Uczest...

wtorek, 2 kwietnia 2013

Aukcje na rzecz Marlenki i jej bliskich.
Wszyscy którzy chcieliby mi pomóc w zakupie leków dla Marlenki zapraszam na aukcje.Ceny na prawdę niskie.Na pewno stać Was na 3,50 czy 5zł.
Proszę pomóż mi....pomagać :)

piątek, 29 marca 2013

Wielki piątek

Zaś w Wielki Piątek
pomyśl z wdzięcznością,
o męce Zbawiciela,
który tak bardzo
ludzi miłując,
za grzechy ich umierał.

Weź krzyż ucałuj,
klęknij przy grobie,
nie daj umrzeć nadziei,
bo dnia trzeciego
Zbawca zmartwychwstał;
stąd radość jest w niedzieli.

Szczęście rozbłyśnie
z brzaskiem poranka
światu ogłoszą dzwony;
Chrystus zmartwychwstał,
śmierć pokonana,
Pan Bóg jest uwielbiony!

czwartek, 28 marca 2013

Wielki Czwartek

Wielki Czwartek w pełnym tego słowa znaczeniu.Dla mnie cudowny dzień.Udało mi się sprzedać tyle rzeczy na allegro,że mogłam zakupić koenzym dla Rodziny Witkowskich.Konkretnie dla taty Marlenki.Taka jestem szczęśliwa.Wysłałam też przesyłeczki.Do Szymonka Efler,choruszka naszego który ma wznowę i bardzo cierpi.Wysłałam też paczkę choremu Piotrusiowi.Mama strasznie mi dziękowała.Piotruś dostał wszystko z Kubusiem Puchatkiem ponieważ bardzo go lubi.
A wieczorem byłam w kościółku,po raz kolejny podziękować Bogu za wszystko co mam i za wszystkich których kocham....błagać o dar życia dla mojej siostry.I jak zawsze podziękować za tych wszystkich DOBRYCH LUDZI których stawia na mojej drodze.
Jutro WIELKI PIĄTEK i ostatnia droga krzyżowa.Przejdę ja z Jezusem,żeby mu podziękować za wszystko co robi dla mnie i dla moich bliskich.

wtorek, 26 marca 2013

sobota, 23 marca 2013

Marcin Sporek: urodzinki

Marcin Sporek: urodzinki: Piszę ten post szybciutko, póki jestem w szpitalu i Marcinek na moment zajął się zabawą. Baaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję Wam za wszystkie życze...

czwartek, 21 marca 2013

Podziękowanie

Chciałam podziękować wszystkim osobą które przyczyniły się do pomocy w ratowaniu życia Marlence i jej bliskim.Dziewczyny dziękuje za wszystkie nadesłane prace na kiermasz.Ja szczególnie pragnę podziękować Ani(w małym domku)
Tereni(ataksobierobie),Wandzi(lawenda z za0)Martusi(far-focle)Ewelinie oraz Beatce(szczęśliwy zakątek)
Pragnę tez podziękować tym osobą które bezpośrednio wysyłały swoje prace do Marlenki,a także pomagały w rozsyłaniu apeli,bo to też jest ważne.
Rodzina Witkowskich to cudowni ludzie.Osobiście pojechałam do nich,żeby zawieźć rzeczy na kiermasz.I wiecie co,od razu poczułam się jak w najbliższej rodzinie.
A tu dzisiejszy najnowszy artyk
Zapraszam.    

Zapraszam wszystkich którzy chcieliby wspomóc Witkowskich do zakupu na allegro

Całkowity dochód przeznaczony będzie na zakup koenzymu.To jest teraz mój priorytet.
Nie zawsze ludzie skłonni wpłacać
  pieniądze,więc może coś kupią :)
Serdecznie zapraszam do zakupów jak i do przekazywania informacji o aukcjach. 

wtorek, 19 marca 2013

piątek, 15 marca 2013

Z potrzeby serca....

 Z potrzeby serca... nauczyłam się robić takie oto różności potrzebne nam na kiermasz charytatywny.





A te na ostatnim zdjęciu dostałam od cudownej osóbki
i były tam jeszcze inne rzeczy tylko już nie świąteczne


i dostałam z za0 od "lawendy" takie oto cudeńka.Dziękuje Wandziu.



 Oby tylko otworzyły się portfele na potrzeby rodziny Witkowskich.Tak bardzo pragnę,aby udało im się zebrać te prawie 300tys.Wiem,że to duża kwota,ale "zbieraliśmy" większe.Są aukcje na allegro.I są cudowne osóbki na blogach które też nas wpierają:)
Dziękuję Wam za to.



Moja lista blogów