Kochana Mamo!
Piszę ten list do Ciebie, aby powiedzieć, jak bardzo Cię kocham.
Jesteś najmilszą i najukochańszą osobą, jaką znam. Zrobiłaś dla mnie
tyle dobrego, że nie wiem, kiedy i jak Ci się odwdzięczę. Poświęciłaś
się dla mnie, zrezygnowałaś z własnych przyjemności. Zawsze z chęcią
mnie wysłuchasz, doradzisz i w mig rozwiążesz każdy, nawet najmniejszy
kłopot. Zawsze się o mnie martwiłaś. Gdy nie wracałam do domu na czas,
stałaś w progu zatroskana, dając świadectwo, jak bardzo mnie kochasz i
nie chcesz stracić. Dziękuję Ci za to. Dziękuję też, że znosiłaś
moje humory, (choć miewałam je często), lenistwo oraz bunt, który
niejednokrotnie dawał się we znaki. Czasem niechlujstwo oraz złość za
prawione mi kazania. Hałas oraz popisy przed innymi- Ty cierpliwie to
znosiłaś. Ty jedna potrafiłaś „utemperować” mój charakterek. Przepraszam
za słowa wypowiedziane w zdenerwowaniu, bardzo ich żałuję. I choć
czasem powiedziałam o wiele za dużo, to i tak nigdy nie przestawałaś
mnie kochać. Podziwiam Cię za to, ale i za wiele innych rzeczy.
Urodziłaś mnie, wykarmiłaś, wychowałaś na porządnych ludzi. Pocieszyłaś,
przytuliłaś i dałaś ciepłego całusa w policzek. Wiem, że
czytając ten list uronisz niejedną łzę. Ale żadne moje słowa nie
zastąpią tego, co do Ciebie czuję. Nawet milion najpiękniejszych zdań
niczego nie zastąpi. To nie tylko miłość,- ale również przywiązanie. Bez
Ciebie nie poradziłabym sobie w życiu. I choć czasem było lepiej,
czasem gorzej, to i tak potrafiłyśmy się porozumieć. Nic nigdy nie
zastąpi mi Ciebie- Mamo. Bo Matkę ma się tylko jedną i trzeba ją kochać
najbardziej na świecie.
Napisałam ten list, bo chcę abyś wiedziała, że to, czego nie potrafię
przekazać słowami, mogę przekazać przelewając myśli na papier. Kończąc
mój skromny list, chcę Ci przekazać jeszcze dwa słowa: KOCHAM CIĘ !!
