Witam

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

niedziela, 14 kwietnia 2013

dzielny Franek: Rano w drogę

dzielny Franek: Rano w drogę: Wreszcie ciepło!! :) Ruszamy w drogę z samego rana, bo już o godzinie 10 Franula ma wizytę lekarską w Katowicach. Potem lecimy kupić san...

wtorek, 9 kwietnia 2013

niedziela, 7 kwietnia 2013

Dziewczyny dziękuje Wam za zaangażowanie bo dzięki temu zgłaszają się do mnie kolejne ANIOŁY chcące pomóc.
Teresko Twoja kartka idzie jak burza.A właśnie dołączyła
Podarowała śliczną KAMEĘ.
Bardzo Wam wszystkim dziękuję.Ponieważ wyjeżdżam na początku czerwca i wrócę prawdopodobnie dopiero 1 września,wkręciłam się strasznie w to pomaganie.
A więc na "górze grosza" jest już ponad kilogram grosików.Puszek jest 62szt.Makulatury ponad 8kilo.Popsutych telefonów jest już 7szt.Kabli i ładowarek ok kilograma.A nakrętek cały karton.200szt.nakrętek posłałam na wymianę.Mam dostać za nie parkę króliczków,które oczywiście też trafią na AUKCJĘ.
No,i najważniejszę-mam już połowę na koenzym,ostatnia dawkę,tym razem dla Piotrusia:)
A to dla Was kochane moje Aniołki.

piątek, 5 kwietnia 2013

Dar od Anny

Przyznam się szczerze,że do tej pory chcąc pomóc dzieciom takim jak Marcinek Sporek czy Karolinka Urban wpadłam w jakiś amok.Tak strasznie chciałam pomóc tym dzieciom.One potrzebowały pieniędzy na"już)olbrzymich pieniędzy.Skakałam z blogu na blog prosiłam o rękodzieła i podsyłałam link
Rękodzieło dla...
Wiem,że dzięki temu blogerki zaczęły też rozsyłać prośby między sobą i w ten sposób,otworzył się łańcuch dobrych serc.Marcinek i Karolinka uzbierali olbrzymia kwotę Dzięki ludziom dobrej woli,ale tez pokaźna suma była ze sprzedaży rękodzieła.Teraz kiedy poznała troje ciężko chorych członków jednej rodziny znowu wpadłam w jakiś dziwny,nie wiem jak to nazwać"szał". Wyobrażacie sobie kogoś chorego w waszej rodzinie-mamę lub tatę? A wyobrażacie sobie chorego rodzica i chorą siostrę?A teraz do tego dołóżcie chorego brata.Jak żyć???ze świadomością nieuleczalnej choroby.Jak żyć kiedy dowiadujecie się,że jest szansa na częściowe spowolnienie choroby i w miarę dłuższe życie?
Tą szansą jest PRZESZCZEP KOMÓREK MACIERZYSTYCH 
Ale niestety  na tą chwile nieosiągalny.Bo koszt jednego przeszczepu to 90tys.Powie ktoś nie dużo.Ale trzeba to pomnożyć przez 3,czyli 270tys.A to już spora kwota.Oprócz tego Marlena i Piotr oraz ich tato Wiesiek muszą być cały czas rehabilitowani.Potrzebny im tez koenzym Q10,który minimalizuje chorobę.A koszt jednego opakowania to 335zł.Marlenka potrzebuje dawkę niższą bo 600mg.A Piotr jeszcze niższą bo 400mg.Więc jak już parę osób wie sprzedaję na allegro wszystko co się da,żeby pomóc tym ludziom,tak po prostu bezinteresownie.Udało mi się kupić pierwszą dawkę koenzymu i wczoraj pan Wiesiek go dostał.A dzisiaj znowu było tyle pieniążków na koncie,że zakupiłam dawkę dla Marlenki.Więc od dzisiaj od godz.22.00 zaczęłam sprzedaż i zbiórkę na trzecią dawkę,tym razem dla Piotrka.Wiem,że to ciągle mało,ale zbieram też puszki,makulaturę,stare telefonu komórkowe,ładowarki do telefonów i wszelkie kable.Oczywiście zbieram też nakrętki.
Proszę więc osoby które wstąpią do mnie o przekazywanie czegokolwiek.Czy to recyklingu,czy to rękodzieła.Już niejednokrotnie podsyłałyście mi Wasze cuda.A dzisiaj chciałabym podziękować Annie K która jako pierwsza podarowała specjalnie na ten cel-

Pomóż Marlenie i jej bliskim-BŁAGAMY O ŻYCIE

 te oto cudeńko

http://allegro.pl/pomoz-marlenie-i-jej-bliskim-blagamy-o-zycie-i3148831367.html


Aniu z całego serca Ci dziękuję bo dochód z tej aukcji w całości zostanie przekazany na przeszczep.

Magiczne Atelier: Odrobina wiosny i mój drugi blog

Magiczne Atelier: Odrobina wiosny i mój drugi blog: Ostatnio w mojej pracowni pojawiły się gęsi, co oznacza,że wiosna jest już tuż, tuż. Rozlazły się te ptaszyska po całym domu, na ...

Żyć by szyć: jak to zwykle na początku- nudnego wstępu słów kil...

Żyć by szyć: jak to zwykle na początku- nudnego wstępu słów kil...: Jeszcze dwa lata temu nie miałam pojęcia o szyciu ( i dalej nie mam, ale o tym później ;) Podziwiając te wszystkie cudne rzeczy, któr...

Czy Bóg sie na nas pogniewał?: V Sztafeta Nadziei – 13/14 kwietnia 2013

Czy Bóg sie na nas pogniewał?: V Sztafeta Nadziei – 13/14 kwietnia 2013: Przez całą dobę trójmiejscy sportowcy, przedstawiciele Firm, wolontariusze biegną na bieżniach, jadą na rowerach stacjonarnych. Uczest...

wtorek, 2 kwietnia 2013

Aukcje na rzecz Marlenki i jej bliskich.
Wszyscy którzy chcieliby mi pomóc w zakupie leków dla Marlenki zapraszam na aukcje.Ceny na prawdę niskie.Na pewno stać Was na 3,50 czy 5zł.
Proszę pomóż mi....pomagać :)

piątek, 29 marca 2013

Wielki piątek

Zaś w Wielki Piątek
pomyśl z wdzięcznością,
o męce Zbawiciela,
który tak bardzo
ludzi miłując,
za grzechy ich umierał.

Weź krzyż ucałuj,
klęknij przy grobie,
nie daj umrzeć nadziei,
bo dnia trzeciego
Zbawca zmartwychwstał;
stąd radość jest w niedzieli.

Szczęście rozbłyśnie
z brzaskiem poranka
światu ogłoszą dzwony;
Chrystus zmartwychwstał,
śmierć pokonana,
Pan Bóg jest uwielbiony!

czwartek, 28 marca 2013

Wielki Czwartek

Wielki Czwartek w pełnym tego słowa znaczeniu.Dla mnie cudowny dzień.Udało mi się sprzedać tyle rzeczy na allegro,że mogłam zakupić koenzym dla Rodziny Witkowskich.Konkretnie dla taty Marlenki.Taka jestem szczęśliwa.Wysłałam też przesyłeczki.Do Szymonka Efler,choruszka naszego który ma wznowę i bardzo cierpi.Wysłałam też paczkę choremu Piotrusiowi.Mama strasznie mi dziękowała.Piotruś dostał wszystko z Kubusiem Puchatkiem ponieważ bardzo go lubi.
A wieczorem byłam w kościółku,po raz kolejny podziękować Bogu za wszystko co mam i za wszystkich których kocham....błagać o dar życia dla mojej siostry.I jak zawsze podziękować za tych wszystkich DOBRYCH LUDZI których stawia na mojej drodze.
Jutro WIELKI PIĄTEK i ostatnia droga krzyżowa.Przejdę ja z Jezusem,żeby mu podziękować za wszystko co robi dla mnie i dla moich bliskich.

wtorek, 26 marca 2013

Nasza Marysia: 2013-03-26

Nasza Marysia: 2013-03-26: Marysia odeszła od nas już ponad 11 tygodni temu. Cały czas jest to dla nas ogromny szok. Mamy wrażenie, że żyjemy jakby obok całej tej...

niedziela, 24 marca 2013

Klub Twórczych Mam: Pomoc dla Nadii

Klub Twórczych Mam: Pomoc dla Nadii: Pamiętacie słodką Nadię o której pisałam w  tym poście  ?   Jak wiecie Nadia potrzebuje pieniążków na leczenie i rehabilitacje. Wspóln...
Wszystkim którzy pomogli rodzinie Witkowskich z serca dziękuję.Udało się uzbierać prawie 1600zł.

sobota, 23 marca 2013

Marcin Sporek: urodzinki

Marcin Sporek: urodzinki: Piszę ten post szybciutko, póki jestem w szpitalu i Marcinek na moment zajął się zabawą. Baaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję Wam za wszystkie życze...

czwartek, 21 marca 2013

Podziękowanie

Chciałam podziękować wszystkim osobą które przyczyniły się do pomocy w ratowaniu życia Marlence i jej bliskim.Dziewczyny dziękuje za wszystkie nadesłane prace na kiermasz.Ja szczególnie pragnę podziękować Ani(w małym domku)
Tereni(ataksobierobie),Wandzi(lawenda z za0)Martusi(far-focle)Ewelinie oraz Beatce(szczęśliwy zakątek)
Pragnę tez podziękować tym osobą które bezpośrednio wysyłały swoje prace do Marlenki,a także pomagały w rozsyłaniu apeli,bo to też jest ważne.
Rodzina Witkowskich to cudowni ludzie.Osobiście pojechałam do nich,żeby zawieźć rzeczy na kiermasz.I wiecie co,od razu poczułam się jak w najbliższej rodzinie.
A tu dzisiejszy najnowszy artyk
Zapraszam.    

Zapraszam wszystkich którzy chcieliby wspomóc Witkowskich do zakupu na allegro

Całkowity dochód przeznaczony będzie na zakup koenzymu.To jest teraz mój priorytet.
Nie zawsze ludzie skłonni wpłacać
  pieniądze,więc może coś kupią :)
Serdecznie zapraszam do zakupów jak i do przekazywania informacji o aukcjach. 

wtorek, 19 marca 2013

Karolinka Urban: Badania

Karolinka Urban: Badania: Karolinka z rodziną dotarli na miejsce.   Stopniowo przyzwyczajają się do nowego otoczenia. W poniedziałek rano Karolinkę przyjęto na od...

piątek, 15 marca 2013

Z potrzeby serca....

 Z potrzeby serca... nauczyłam się robić takie oto różności potrzebne nam na kiermasz charytatywny.





A te na ostatnim zdjęciu dostałam od cudownej osóbki
i były tam jeszcze inne rzeczy tylko już nie świąteczne


i dostałam z za0 od "lawendy" takie oto cudeńka.Dziękuje Wandziu.



 Oby tylko otworzyły się portfele na potrzeby rodziny Witkowskich.Tak bardzo pragnę,aby udało im się zebrać te prawie 300tys.Wiem,że to duża kwota,ale "zbieraliśmy" większe.Są aukcje na allegro.I są cudowne osóbki na blogach które też nas wpierają:)
Dziękuję Wam za to.



niedziela, 10 marca 2013

niedziela, 3 marca 2013

Pilnie potrzebne ozdoby świąteczne-błagam

Wszyscy troje cierpiny na ataksję móżdżkowo - rdzeniową (SCA). Jest to nieuleczalna i postępująca choroba genetyczna. Objawia się ona przede wszystkim zaburzeniami równowagi i dysartią ( niewyraźną mową ) , dlatego chorzy na ataksję są często odbierani jako osoba nietrzeźwa. Inne objawy to drżenie kończyn, zwiększona męczliwość, powolny zanik mięśni , trudności w połykaniu i krztuszenie się. Choroba bardzo wyniszcza organizm i prowadzi do śmierci.

Naszą nadzieją na normalne życie jest rehabilitacja metodą PNF , która niestety nie jest refundowana przez NZF. Jest to praktycznie jedyna metoda poprawiająca stan naszego zdrowia. Aby uzyskać efekty musimy ćwiczyć 2-3 razy w tygodniu przez całe życie. Ponadto przyjmuje Koenzym Q10, który trzeba sprowadzać z USA. Wielkim marzeniem naszej rodziny jest wyjazd do Chin, gdzie chorym na ataksję wszczepia się komórki macierzyste. Terapia ta daje zaskakujące efekty. Koszt takiego wyjazdu to około 100 tysięcy złotych.

Źródłem utrzymania naszej rodziny jest niewysoka renta ojca i pensja syna, które nie zaspakajają podstawowych potrzeb. Co za tym idzie nie jest nas stać na rehabilitację i leczenie, których wymagamy wszyscy troje. Sytuacja naszej rodziny jest bardzo zła. Dlatego bardzo prosimy o wsparcie i z góry dziękujemy za okazane nam serce.

Dlatego proszę o wsparcie.Organizowany jest kiermasz za 2 tyg.Dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony na leczenie Marleny i jej bliskich.
Tu jest wszystko o rodzinie.


TU MOŻNA POCZYTAĆ APEL
  

Do oddania

Takie śliczne serweteczki ale z tych mniejszych.Zakupione w Niemczech.Oddam kilka sztuk.Może ktoś chętny się znajdzie:)
 

sobota, 2 marca 2013

A dzisiaj...,a dzisiaj był super dzień.Załatwiłam takie oto cudo dla Piotrusia
  Fajne co :)
Pioruś potrzebuje więcej układanek i gier logicznych i pewnie leżą one sobie w niejednym dziecięcym pokoju i nikt ich nie potrzebuje.Ale jak to?ODDAĆ ZA DARMO???
Tak to juz jest,że wiele dzieci ma wiele cudnych zabawek i podzieliło by się z kolegą,ale rodzice.....
Dobrze,że zawsze mam gdzieś swojego anioła który znajduje jakieś potrzebne mi rzeczy.
A i ciuszki mam dostać w poniedziałek,tylko nie wiem czy będzie rozmiar 116-122.

piątek, 1 marca 2013

No,i pieniążki wpłacone.Wprawdzie nie dostałam dużo za zawleczki,ale liczy się chęć zbierania.Dołożyłam od siebie troszkę i wpłaciłam dla Luca 40zł na fibro...
zabieg za kilkanaście dni.Mam nadzieję,że wszystko przebiegnie pomyślnie.Luca trzymam kciuki.
 A na dzień dzisiejszy potrzebne nam rzeczy dla chorego Piotrusia-ubranka na 116-122,gry edukacyjne,układanki,puzzle,buciki nr 29 i kapcie najlepiej"bufado"
Jeśli ktoś może pomóc proszę o kontakt.Liczy się najmniejsza pomoc.

czwartek, 28 lutego 2013

A więc dzisiaj zakończyliśmy oficjalnie zbieranie zawleczek z puszek dla Luca.Jutro moje zostaną zaniesione do skupu a pieniążki wpłacone na konto chłopca.Zbierałam ja i cała moja rodzina,zbierali też moi przyjaciele.Zbieraliśmy równy rok i nie myślcie,że mamy wory.Mamy niestety tylko małą reklamówkę.Coś ok.7kg.Ale ważne,że zaangażowałam tyle ludzi,że nie poszło to do śmieci tylko na chorego chłopca.
Nakrętki Luca też zbiera,ale niestety nam za daleko,więc zbieramy nakrętki dla naszej Jessiki..Tyle się prosi tyle czasu już nagłaśnia,a nadal wciąż i wszędzie wyrzuca się nakrętki.Stąd moja prośba,napominajcie swoje dzieci,swoich bliskich przyjaciół sąsiadów,nie wyrzucajcie nakrętek, bo one czasami ratują życie.

dzielny Franek: Atomowa moc kciuków

dzielny Franek: Atomowa moc kciuków: Czas najwyższy napisać, o co chodziło z poniedziałkowymi kciukami.  Po napisaniu tutaj, że postanowiliśmy kupić Franiowi tablet, dostała...

CHICHOT LOSU: [ 61 ] ZATRZYMAĆ CZAS ...

CHICHOT LOSU: [ 61 ] ZATRZYMAĆ CZAS ...: Cofnąć już czasu nie mogę ... Ale gdybym chociaż mogła go zatrzymać... A ten galopuje w zastraszającym tempie ... Jeszcze kilka dni i...

środa, 27 lutego 2013

dzielny Franek: Choróbsko choroba

dzielny Franek: Choróbsko choroba: Miałam pisać o atomowym wymiarze Waszych kciuków (następnym razem napiszę), jednak będzie o mikrobach. Wczoraj dopadło krasnalka choróbsk...

niedziela, 24 lutego 2013

sobota, 23 lutego 2013

piątek, 22 lutego 2013

czwartek, 21 lutego 2013

poniedziałek, 18 lutego 2013

Marcin Sporek: Elternhaus

Marcin Sporek: Elternhaus: Śpieszę donieść, że wyrwaliśmy się z sali szpitalnej i wraz z malutką pompą, umieszczoną w małej torebce, znaleźliśmy się tutaj, czyli w Elt...

niedziela, 17 lutego 2013

Marcin Sporek: Ups!

Marcin Sporek: Ups!: Marcin z każdym dniem czuje się lepiej, schodzą powoli z wszystkich leków, więc mój kochany urwis z powrotem gada jak najęty, ba, nawet" pys...

sobota, 16 lutego 2013

czwartek, 14 lutego 2013

Karolinka Urban: Miłość

Karolinka Urban: Miłość: Witajcie u Karolinki wszystko dobrze, koleje naświetlenie za nią. Badania kontrolne także są prawidłowe. Nasza córeczka dzielna i silna brni...

środa, 13 lutego 2013

Marcin Sporek: przeciwciała

Marcin Sporek: przeciwciała: Gdyby można było sprzedawać łzy z pewnością byłabym miliarderką:) Ciągle się zastanawiam czy ja taka beksa jestem?Czy po prostu nie umiem p...

Choruszki: Może Ty pomożesz?

Choruszki: Może Ty pomożesz?: Piotr – syn 23 lata, Wiesław – ojciec 48 lat, Marlena – córka 21 lat Wszyscy troje cierpimy na ataksję móżdżkowo-rdzeniową (SCA). Jest to ...

poniedziałek, 4 lutego 2013

niedziela, 3 lutego 2013

Karolinka Urban: Nasza królewna

Karolinka Urban: Nasza królewna:   Witajcie wczoraj dzień miną spokojnie, mimo to że przywieźliśmy sobie ze szpitala jakiegoś wirusa. Karolinka całe szczęście przeszła ten...

piątek, 1 lutego 2013

środa, 30 stycznia 2013

Kochana Paulinko pragnę z całego serca podziękować Ci za paczkę.A raczej pakę ciuszków którą od Ciebie otrzymałam.Miały być ciuszki na rozmiar 110 i 86,a przyszły na różne rozmiary.Ucieszyłam się,że będziemy mieli zapas w razie jakby jakieś chore dzieciątko coś potrzebowało.Nawet przez myśl mi nie przeszło,że tak szybko ktoś będzie ich potrzebował.Niestety rodzinę naszej chorej Angeliki dotknęło nieszczęście.Musieli się dzisiaj wyprowadzić z wynajmowanego mieszkania.Angelisia jest właśnie w szpitalu,ale rodzice z chorym rodzeństwem znaleźli się na ulicy.Prawie dosłownie,bo trafili przejściowo do znajomej która sama ze swoją pięcioosobową rodziną mieszka na 2 pokojach.Tamto mieszkanie było bardzo zagrzybione( z tego też tytułu dzieci potrzebują nowych rzeczy)Ale rodzina potrzebuje też wsparcia.Przede wszystkim pampersów 5,chusteczek nawilżających,oraz innych rzeczy.Paulinko tak bardzo Ci dziękuję bo w tym wielkim pudle były ciuszki 92-98 w sam raz na Angelikę.Chociaż tyle mamy z głowy.
Prośba do wszystkich którzy mają dzieci-potrzebne ciuszki na dziewczynkę na 122 i na chłopca na 116.Jeżeli ktoś chciałby więcej informacji podam dane na priv.
 To nasza Andżelisia

Wiadomość sprzed chwili-mają czas do poniedziałku.W poniedziałek mają być zabrane z mieszkania wszystkie rzeczy.Pilnie szukają mieszkania, nie drogo, we Wrocławiu.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

"Ludzie są razem nie tylko wtedy, gdy się znajdują obok siebie. Z nami żyje także ten, który odszedł, któregośmy pożegnali."
Michałku kochany to już rok jak Cię nie ma :(
Posyłam Ci światełko do Nieba.
 
Witam.Prośba do wszystkich.Staram się pomagać dzieciom w zebraniu rękodzieła na aukcje.Pomogłam przy Waszej pomocy już kilku osobom.Teraz zbieramy rękodzieło dla Karolinki bardzo chorej dziewczynki
oraz dla Michała który zbiera pieniądze na protezę nogi.
 Więcej wiadomości jest na pasku bocznym.Proszę pomóżcie im.Każda z Was robi takie piękne rzeczy.Jest Was tysiące na blogach.Jakby każdy chciał podarować jedną swoją rzecz,udało by się nazbierać potrzebne kwoty.Rzeczy dla Michała można wysłać na adres
Elżbieta Urban
Zespól Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących 
76-200 Słupsk
ul.Partyzantów 24



dla Karolinki było by lepiej gdybyście wysłali jej tylko zdjęcia,a po wygranej aukcji,wysłalibyście dana rzecz do wygrywającego.

Jeżeli nie chcecie pomóc Karolince lub Michałowi możecie przysłać rękodzieło do mnie,a ja podzielę(jak zawsze) między dzieci które zbierają na turnusy lub lekarstwa.Zawsze podaję co do kogo wysyłam.Ewentualnie podsyłam link do aukcji.  

BARDZO PROSZĘ O POMOC.
ZAPRASZAM TEZ DO WYMIANKI. 

Moje Anielskie skarby :): PODARUJ RĘDKODZIEŁO-POMOC DLA MICHAŁA

Moje Anielskie skarby :): PODARUJ RĘDKODZIEŁO-POMOC DLA MICHAŁA: I TY MOŻESZ POMÓC MICHAŁOWI W ZISZCZENIU JEGO MARZENIA JAKIM JEST ZAKUP PROTEZY NOGI. Moi kochani  Na początku powiem Wam o jaką pomoc ...

sobota, 26 stycznia 2013

Karolinka Urban: Wielkie pakowanie

Karolinka Urban: Wielkie pakowanie: Witajcie, czekamy i czekamy na jakąś wiadomość o naszym planowanym leczeniu za granicą i doczekać się nie możemy. Oprócz kliniki w Niemczec...

piątek, 25 stycznia 2013

czwartek, 24 stycznia 2013

poniedziałek, 21 stycznia 2013

origami gojki: wielka prośba

origami gojki: wielka prośba: Kochani ! Poetką nie jestem, więc to nie będzie artykuł jak z gazety, ale mam nadzieję, że przeczytacie. Dziś zwracam się do Was z ogromną...

niedziela, 20 stycznia 2013

Cudowna niedziela

Anioły,Anioły,Anioły
Już myślałam,że mnie opuściły.Nikt nie chce pomagać.Każdy biegnie przed siebie...
A tu tak  niespodzianka,moje prośby zostały dziś wysłuchane.Paulina oferuje ciuszki dla dzieci.Joasia też coś dorzuci.Nieoceniona Anusia podaruje znowu biżutki,a Buniek(Basia) dorzuci rękodzieło.Jaka jestem szczęśliwa.



Powiem szczerze,ze ciągle ktoś mi coś podrzuca,ale z roku na rok jest tych osób mniej.A przecież chorych dzieci nie ubywa.Ciężko czasami samemu pomagać.Założyłam tego bloga bo myślałam,że wtedy więcej osób będzie tu wchodziło i co za tym idzie więcej osób będzie pomagało.Ale pomyliłam się.To jest przykre.Jest tysiące blogów,a tylko kilka oferuje pomoc.Nie chcę dla siebie,tylko dla chorych dzieci.Nie mogę dawać więcej bo nie mam.Robię co w mojej mocy.Zbieram puszki,zawleczki,(były zbierane blaszki),kardridźe i tonery,stare telefony,nakrętki,zabawki ciuszki dla dzieci.Czasami kupię coś taniego w lumpku albo w Niemczech na wyprzedaży,to sprzedaję na allegro a za zarobione pieniążki wysyłam paczki i listy do dzieci.Kupuje im witaminy,kupuje znaczki i koperty,kupuję ciuszki albo zabawki.No,po prostu robię co mogę.Dlatego proszę Was jeżeli chcecie pomóc dzieciom zróbcie to.Na pewno w każdym domu jest jakaś zbędna rzecz która przyda się komuś innemu.

Pomóżmy Ewie: NOWE KOLANA

Pomóżmy Ewie: NOWE KOLANA: Jutro 21 stycznia Ewa wraz z tatą wyjeżdża do Krakowa. Czekają tam na nią Mateusz i Grzegorz oraz długo wyczekiwane kolana Genium. Okazało ...

POMAGAĆ NADE WSZYSTKO: ODDAM LUB WYMIENIĘ

POMAGAĆ NADE WSZYSTKO: ODDAM LUB WYMIENIĘ: Tutaj będę rzeczy do oddania lub wymiany na coś dla dzieci(fanty). Po pierwsze mam serwetki do oddania. Część nadal do oddania . . ...

Poznaj autyzm Filipka!!!: Coś o mnie...o nas...

Poznaj autyzm Filipka!!!: Coś o mnie...o nas...: Ten blog jest dla Filipka, to jego pamiętnik... a może dla niego.... Dzisiaj jest 11 rocznica ślubu  - moja i mojego męża:) Myślę, ż...

piątek, 18 stycznia 2013

środa, 16 stycznia 2013

piątek, 11 stycznia 2013

czwartek, 10 stycznia 2013

piątek, 4 stycznia 2013

czwartek, 3 stycznia 2013

Nasza Marysia: MARYSIA JEST JUŻ ANIOŁKIEM

Nasza Marysia: MARYSIA JEST JUŻ ANIOŁKIEM: DZISIAJ OK 16 MARYSIA DOŁĄCZYŁA DO GRONA ANIOŁKÓW.  ZMARŁA NAM NA RĘKACH.               NASZA MIŁOŚĆ I SENS NASZEGO ŻYCIA [*] POGRZ...

niedziela, 16 grudnia 2012

Pomózmy Adasiowi

ŹRÓDŁO
Zamień oczekiwania na wdzięczność,
a świat od razu stanie się lepszy.

sobota, 15 grudnia 2012


Koniec świata już za sześć dni.
...ale przed tym końcem można zapełnić konto dobrych uczynków... wiecie - niebo i te sprawy :) 

Jest Adaś i Jego Rodzina.
Są w bardzo bardzo bardzo ciężkiej sytuacji. W tragicznie ciężkiej. Tak ciężkiej, że sama jestem w szoku. Tego nie ma opisanego na stronie. 

Adaś potrzebuje sporo rzeczy i nie są to zabawki od Świętego Mikołaja, czy też worek ze słodyczami. 

Adaś potrzebuje:


Metocard 25, Metoclopramid 10 mg, Depakine Chronosphere (1250/dobę),  Relsed 10 mg, - wlewki Cyclonamine 12,5%, Exacyl 10 ml - roztwór doustny, Dexaven 8 mg, Polprazol 20 lub Ortanol 20 lub Helicid 20, Ranigast 150, Gasprid 10, Duspatalin Retard, Alax lub Bisacodyl VP lub Xenna Extra lub Forlax - saszetki lub Duphlac lub Lactulosum - syrop, Rectanal - wlewki, czopki glicerynowe 2G, Baclofen 10 mg, Simetigast Forte lub Espumisan (240 mg/dobę), No-spa 80, Fluconazole - syrop, Multilac synbiotyk, ostatnio do tej listy dołączono bardzo drogi lek na uporczywe wymioty: Zofran 4 mg/5 ml- syrop.

 Nutrison 1000 Complete MultiFibre, Nutrison Energy 1500, Nutricia Fantomalt, Nutricia Protifar, Ensure - proszek 400 g (Abbott), Nutridrink Soup, Nutricia Calogen, Forti Care, Nutridrink MultiFibre, Nutridrink Juice Style, zagęszczacze: Nestle Sinlac (produkt zbożowy bezglutenowy), Nestle lub BoboVita - kaszki bezmleczne i bezglutenowe, kleiki kukurydziane.

 Pieluch SENI 2, podkładów 60x90, środków p/odleżynowych PC 30 V - płyn, PC 30 - kremu ochronnego do skóry, Octeniseptu, Dr Beta Anticubit - naturalnego balsamu do pielęgnacji skóry narażonej na odleżyny, Menalind - pianki pielęgnacyjnej i oczyszczającej do skóry, kremu pielęgnacyjnego i ochronnego, chusteczek pielęgnacyjnych nawilżanych.


ŹRÓDŁO

http://naratunekadasiowi.blogspot.com/p/tak-mozesz-pomoc-adasiowi.html

Kochani, nikt nie może pozostać bez pomocy. Razem możemy zdziałać wiele. Bardzo wiele. 
Każdy po jednej rzeczy.... Uzbiera się dużo. 
Musimy im pomóc. Zacznę pierwsza - lecę do sklepu i na pocztę...

 kliknij tu

http://www.gazetacz.com.pl/artykul.php?idm=266&id=6576
(NIE WIEM CO SIĘ DZIEJE NIE MOGĘ PODLINKOWAĆ,WIĘC OSOBNO WRZUCAM LINKI)

Zacznie się od nowa liczyć czas.

środa, 5 grudnia 2012

poniedziałek, 3 grudnia 2012

niedziela, 2 grudnia 2012

sobota, 1 grudnia 2012

Moja lista blogów